Ułatwienia dostępu

Przejdź do głównej treści

Architekt jako opiekun inwestycji - rola, odpowiedzialność i korzyści dla inwestora

Architekt jako partner inwestora - o pracy nad projektem, w którym architekt bierze odpowiedzialność nie tylko za koncepcję, ale też za realizację, dając inwestorowi poczucie spokoju i bezpieczeństwa.

Dziś porozmawiamy z Agatą Piltz (www.agatapiltz.pl) - architektką z ponad 22-letnim doświadczeniem, która na co dzień prowadzi inwestorów przez cały proces projektowy i wykonawczy. Opowie nam, dlaczego rola architekta nie kończy się na stworzeniu koncepcji oraz jak kompleksowe wsparcie specjalisty daje inwestorowi spokój i poczucie bezpieczeństwa. To rozmowa o partnerstwie, odpowiedzialności i komforcie w realizacji wymarzonej inwestycji.

Agata Piltz na Instagramie!

Arch. Agata Piltz

Paulina: Jak definiuje Pani rolę architekta w procesie inwestycyjnym - czy to bardziej doradca, czy współodpowiedzialny partner?

Agata PIltz: Zarówno w kontekście odpowiedzialności, jak i zaufania, rola architekta jest dwojaka: jest on współodpowiedzialnym partnerem, a jednocześnie prawą ręką Inwestora, wymagającą jego pełnego zaufania. Architekt ponosi odpowiedzialność prawną i techniczną za końcowy efekt inwestycji, gwarantując, że projekt jest zgodny z wszelkimi wymogami technicznymi oraz przepisami Prawa Budowlanego, co jest kluczowe dla bezpieczeństwa użytkowania obiektu i jego otoczenia. Ponadto, architekt często sprawuje nadzór autorski, kontrolując zgodność realizacji z zatwierdzonymi założeniami i w tym zakresie jest bezpośrednio współodpowiedzialny za jakość i zgodność wykonanych prac, o ile nie następują nagłe i nieprzemyślane zmiany w trakcie procesu projektowego lub budowlanego. Bez wzajemnego zaufania i stabilności wizji, osiągnięcie satysfakcjonującego rezultatu jest w zasadzie niemożliwe.  

Paulina: Jakie znaczenie ma dla Pani transparentność i przewidywalność w relacji z inwestorem - czy wybór sprawdzonych produktów, np. grzejników elektrycznych, może wspierać ten proces?

Agata Piltz: Z pełną odpowiedzialnością podkreślam, że fundamentem naszej współpracy jest pełne zaufanie, które musi być nierozerwalnie związane z transparentnością całego procesu. Pełniąc jednocześnie nadzór autorski i inwestorski, kontroluję na placu budowy, czy wykonawstwo jest idealnie zgodne z zatwierdzonym projektem, zarządzając tym samym wizją estetyczną, funkcjonalnością i ryzykiem. Jeżeli brakuje tego zaufania, a decyzje są zmieniane pod wpływem emocji, nie można zagwarantować ani wysokiej jakości, ani bezpieczeństwa inwestycji, ponieważ dezorganizacja jest największym wrogiem pomyślnej realizacji. Co więcej, moją rolą jest także wyznaczanie i wskazywanie Inwestorom wyłącznie sprawdzonych i dobrych produktów, ponieważ moim nazwiskiem gwarantuję ich jakość, dlatego zawsze dokładnie sprawdzam wskaźniki reklamacji oraz problemy techniczne związane z danym produktem. Jeśli tylko zauważę, że współpraca z producentem jest nieodpowiednia, a reklamacji na dany produkt jest zbyt wiele, natychmiast wycofuję się z jego rekomendowania, ponieważ wiem, że żaden chwilowy zysk nie jest wart problemów, jakie moglibyśmy później wspólnie ponieść.

Paulina: Jakie decyzje inwestorzy najchętniej powierzają architektowi - a w jakich chcą mieć ostatnie słowo?

Agata Piltz: Jako architekt wnętrz dostrzegam, że poziom zaangażowania Inwestora w detale projektowe jest wysoce indywidualną kwestią. Podczas gdy jeden Klient wymaga mojego doradztwa w precyzyjnych kwestiach ergonomicznych, takich jak idealna wysokość montażu miski WC czy drążka prysznicowego, inny może z łatwością zdać się na normy użytkowe, skupiając się za to na subtelnych aspektach estetycznych, jak na przykład symetria zabudowy czy czystość linii na styku sufitu ze ścianą. Niezależnie od indywidualnych preferencji, ostateczne słowo zawsze należy do Klienta, szczególnie w kluczowych obszarach, takich jak budżet i wybór podwykonawców. Choć mogę zasugerować, z kim warto współpracować, szczegółowo przedstawiając korzyści i potencjalne wyzwania związane z daną firmą, to ostateczna decyzja inwestycyjna zawsze spoczywa na Inwestorze. Największe zaufanie rodzi się najczęściej pod koniec realizacji, kiedy Klienci widzą, że projekt materializuje się i jest zgodny z ich oczekiwaniami; w tym momencie bardzo chętnie oddają w moje ręce decyzje związane z finalną estetyką, w tym wyborem dekoracji, zasłon, poduszek oraz małych mebli ruchomych.

Paulina: Jak często zdarza się Pani rekomendować konkretne rozwiązania grzewcze jako element budowania poczucia bezpieczeństwa inwestora - np. w kontekście niezależności energetycznej czy łatwości montażu?

Agata Piltz: Obserwuję, że zaufanie Klientów w zakresie decyzji technicznych i technologicznych wzrasta coraz częściej, co wynika z dynamiki obecnych czasów, oferujących coraz bardziej złożone i zróżnicowane rozwiązania. Klienci mają świadomość, że dobry architekt systematycznie poszerza swoją wiedzę, uczestnicząc w szkoleniach i śledząc nowości rynkowe - pod warunkiem, że faktycznie to robi. Wkraczając w tę nową erę zaawansowanych technologii, Inwestorzy nierzadko czują się zagubieni i potrzebują realnego wsparcia fachowca, dlatego wówczas opowiadam im o rozwiązaniach, które zostały przez nas sprawdzone na innych, zakończonych inwestycjach. Aby dostarczać taką rzetelną wiedzę, staram się utrzymywać stały kontakt z Klientami, dla których realizowaliśmy wnętrza, systematycznie zbierając od nich informacje zwrotne dotyczące zarówno jakości naszej obsługi, jak i trwałości oraz funkcjonalności produktów użytych w projekcie, co pozwala nam budować własne statystyki i dysponować unikalną, praktyczną wiedzą. Dlatego nasz wybór często stawiany jest na Termę. Gdzie zawsze szybko uzyskujemy pomoc techniczną, a produkty sprawdziły się nam w przeciągu 22 lat naszej działalności i pracy z produktem.

Paulina: Jak dobiera Pani grzejniki do charakteru przestrzeni? Czy to decyzja podporządkowana stylistyce projektu, czy raczej kwestia komfortu i funkcjonalności istotnych dla inwestora? Co jest kluczem?

Agata Piltz: Z perspektywy projektowej, priorytety przy wyborze systemów grzewczych są ściśle ustalone i oparte na rzetelnej sztuce budowlanej: zawsze zaczynam od precyzyjnego obliczenia wymaganej mocy grzejnika, gdyż to funkcjonalność termiczna jest absolutnym fundamentem komfortu. Jeśli z przyczyn architektonicznych lub technicznych nie jestem w stanie uzyskać narzuconej mocy w danym miejscu, niezwłocznie poszukuję alternatywnego, wydajniejszego rozwiązania, by zapewnić pełny komfort cieplny. Dopiero po spełnieniu tego kluczowego kryterium, analizuję dostępną przestrzeń, a następnie dobieram grzejnik, kierując się aspektem estetycznym i jego idealnym dopasowaniem do całej minimalistycznej koncepcji wnętrza.

Paulina: W swoich realizacjach często sięga Pani po nasze grzejniki - co sprawia, że wpisują się w Pani sposób myślenia o architekturze i o komforcie inwestora?

Agata Piltz: Bardzo cenię bogactwo Państwa wzornictwa oraz fakt, że z sukcesem nadążacie za aktualnymi trendami rynkowymi, unikając przy tym popadania w rozwiązania absurdalne. Państwa produkty wyróżniają się wysoką jakością i estetyką, a co najważniejsze, oferują pełną swobodę wyboru zarówno pod względem rozmiarów, jak i różnorodnych rozwiązań technicznych.

Paulina: Jakie cechy produktu - np. grzejnika łazienkowego - są dla Pani kluczowe przy rekomendacji klientowi: estetyka, funkcjonalność, niezawodność, a może coś jeszcze?

Z perspektywy projektowania, kluczową wartością jest estetyka wykonania i, co najważniejsze w obecnych trendach, możliwość idealnego dopasowania grzejnika do koloru ściany. Coraz częściej dążymy do tego, by grzejnik stał się elementem, którego nie chcemy eksponować - ma być neutralny, spokojny i w żaden sposób nienarzucający się w danym wnętrzu. Tę subtelną integrację i uzyskanie efektu czystej, minimalistycznej harmonii umożliwia nam oferowana przez Państwa, niezwykle bogata paleta barw.

Paulina: Na koniec - Jak wygląda współpraca między Pani biurem, wykonawcami i dostawcami w trakcie realizacji? Co jest kluczowe, by utrzymać spójność projektu od koncepcji po efekt końcowy?

Agata Piltz: Najważniejsza w relacjach biznesowych jest szybka i transparentna komunikacja, ponieważ prawdziwy test współpracy następuje dopiero w obliczu problemów – czy to z dostępnością produktów, nagłymi zmianami ze strony Inwestora, czy też z ludzkim błędem. To właśnie takie sytuacje pokazują, czy Producent, sprzedawca stawia jedynie na ilość sprzedanych produktów, bagatelizując to, co nastąpi później, czy też kieruje się długoterminową współpracą i pełnym zadowoleniem Klienta. Ponadto, żyjemy w czasach, w których coraz mniej osób może sobie pozwolić na wsparcie architekta lub projektanta, dlatego gdy Klient już skorzysta z tego typu usług, chciałby oczekiwać od nas pełnego zaufania i pomocy na każdym etapie, co oznacza połączenie dobrego gustu, designu, dogłębnej znajomości materiałów i technologii oraz umiejętności skutecznego radzenia sobie w sytuacjach problematycznych, rozwiązywania dynamicznie problemów, tak aby całe działanie finalnie zakończyło się sukcesem.

Projekt łazienki arch. Agaty Piltz
Projekt łazienki arch. Agaty Piltz
Projekt łazienki arch. Agaty Piltz

Rozmowa z Architektką wnętrz Agatą Piltz, Studio Aranżacji Wnętrz Tryto